Odpalamy nowe analizy.pl! Start już wkrótce!

Podsumowanie tygodnia na rynkach (2020-06-26)

26.06.2020 | Wojciech Kiermacz
Źródło: Shutterstock.com
Rynkom może kończyć się paliwo do tak imponujących wzrostów, jak te z ostatnich trzech miesięcy. Niezmiennie jednak jest olbrzymi apetyt na rentowność

Większość giełd na świecie kończy tydzień na podobnych poziomach jak poprzedni. Nieco poturbowany jest niemiecki DAX, który spada o -0,5% (dane na godz. 15:00). Nasi zachodni sąsiedzi żyją aferą Wirecard, czyli popularnego fintechu wchodzącego w skład indeksu największych spółek, który przez wiele lat oszukiwał audytorów i inwestorów defraudując miliardy euro. Jeszcze w środę 17 czerwca akcje Wirecard kosztowały 104 euro, w piątek 26 czerwca notowane są po… 1,80 euro. Markus Braun, były prezes i założyciel firmy, został aresztowany a w czwartek spółka ogłosiła niewypłacalność.

Zapisz się na Newsletter

Co zyskujesz?

Powiadomienia o ważnych wydarzeniach i nowościach rynkowych, najnowsze
oceny i raporty oraz zawsze aktualną listę TOP5 funduszy inwestycyjnych.

Czytaj również: Wirecard – stały bywalec polskich funduszy – ma problem

NASDAQ’a jest bardzo ciężko zatrzymać – mówił Bartosz Pawłowski z mBanku w „Analizach Live” w środę. W mijającym tygodniu indeks amerykańskich spółek technologicznych znów przebił barierę 10 tys. pkt., poprawiając swoje historyczne szczyty. Po czterech dniach tygodnia jest 0,7% wyżej niż na zamknięciu w ubiegły piątek. Tradycyjnie wzrost napędzały największe spółki technologiczne, m.in. Apple, które ogłosiło, że zacznie produkować własne procesory (dotychczas dostarczał mu je Intel).

Czytaj również: Jak duzi są giganci technologiczni

Hossę w dużej mierze podtrzymują banki centralne, które skupując obligacje dostarczają rynkom olbrzymiej ilości gotówki, którą gdzieś trzeba ulokować. A propos rynków długu, to austriacki rząd sprzedał właśnie 100-letnie obligacje o rentowności 0,88%. Popyt dziesięciokrotnie przewyższył zapotrzebowanie. To pokazuje, jak wielki jest „głód rentowności”. Próg bólu inwestorów przesuwa się coraz wyżej – są w stanie wziąć na siebie coraz większe ryzyko czy to stopy procentowej czy kredytowe. Więcej o zagrożeniu związanym z inwestowaniem w 100-letnie obligacje pisał w tym tygodniu Rafał Bogusławski.

Czytaj również: Trwa polowanie na rentowności

Na polskim rynku funduszy inwestycyjnych warto zwrócić uwagę na decyzję Skarbiec TFI. Towarzystwo ścięło opłatę za zarządzanie funduszu Skarbiec Konserwatywny o prawie połowę – do 0,5% z 0,9%. To pochodna obniżenia stóp procentowych do prawie zera przez Radę Polityki Pieniężnej. W takich warunkach opłaty za zarządzanie funduszem dłużnym w okolicy 1% praktycznie uniemożliwiają zarządzającym wypracowanie dobrych wyników bez brania na siebie wielkiego ryzyka. Wcześniej opłaty za zarządzanie w kilku funduszach obniżyło PKO TFI. Podobnych decyzji możemy spodziewać się więcej.

Choć na świecie rewolucja pasywnego inwestowania trwa w najlepsze, to w Polsce wciąż ETF-y czy fundusze indeksowe nie mogą rozwinąć skrzydeł. W mijającym tygodniu Amundi TFI poinformowało o rozpoczęciu likwidacji trzech funduszy indeksowych, które miały odzwierciedlać wyniki WIG20, S&P 500 i MSCI EMU. Fundusze te nie cieszyły się zainteresowaniem. W szczytowym momencie zebrały tylko 50 mln zł aktywów.

Czytaj również:
Struktura oszczędności gospodarstw domowych (marzec 2020)
Banki puchną od oszczędności Polaków
Alior TFI ogranicza ofertę
 

TAGI:

podsumowanie tygodnia

Popularne


zobacz także

↑ na górę